Przedszkole Publiczne nr 1

Listopad

 Zadania do tematu: Zwierzęta domowe.

1. „Czy wiem, jak dbać o moje zwierzę?” – rozmowa na temat ulubionych zwierząt na podstawie
doświadczeń dzieci oraz opowiadania:

"Kłopoty Burka z podwórka"
Lucyna Krzemieniecka

Siadł Burek pod murek i myśli:
„Oto przyszła zima,
a ja budki nie mam.
Nic nie warta budka stara,
bo tu dziurka, a tam szpara.
Źle się będę w lutym miał,
hau, hau, hau, hau, hau, hau!
Chyba zaraz się odważę
i szczeknę na gospodarza”.
I łaps! Burek gospodarza za nogawicę:
– Gospodarzu, przyszła zima,
a wasz Burek budki nie ma.
Nic nie warta budka Burka,
bo tu szparka, a tam dziurka.
Jakże będę wam, hau, hau,
w mrozy domu pilnował?
– A nie róbże hałasu,
nie mam teraz czasu – odrzekł gospodarz
i najzwyczajniej poszedł do koni,
co były w stajni.
Siadł Burek pod murek i znów myśli:

Chyba za spódnicę gospodynię chwycę”.
I łaps! Burek gospodynię za czerwony
rąb spódnicy: 

Stara budka nic nie warta,
bo tu dziurka, a tam szparka.
Jakże będę wam, hau, hau,
domku teraz pilnował?
– A nie róbże hałasu,
nie mam teraz czasu – rzekła gospodyni
i pobiegła do kuchni, gdzie w nowym saganku
gotowała się marchew z kwiatkiem majeranku.
A Burek siadł pod murek i myśli:
„Chyba będę musiał szczeknąć na Franusia,
niech zadba o psisko, gdy już luty blisko”.
Idzie Franuś ze szkoły, a Burek łaps! go za guzik:
– Mój Franulku, przyszła zima,
a twój Buruś budki nie ma.
Gospodarze wciąż zajęci,
miejże mnie choć ty w pamięci!
Rozczulił się Franuś nad pieskiem i woła:
– Mój piesiu, mój malutki,
nie zostawię cię bez budki!
I zrobił Franuś Burkowi nową budkę i mchem
ją zaopatrzył, i słomą. Siedzi w niej teraz Burek
i szczeka, aż go słychać z daleka:
– Hau, hau, hau, nową budkę mam!
– Gospodyni, przyszła zima,
a wasz Burek budki nie ma.

Zadajemy dzieciom pytania do treści opowiadania oraz rozmawiamy z nimi o tym, w jaki sposób należy
opiekować się zwierzętami.

2. „Ko – tek” – zabawy ze słowem.
Toczymy piłkę do dziecka, mówiąc pierwszą sylabę nazwy zwierzęcia, np. ko. Dziecko odgaduje (kotek, kogut, koala, kobra) i oddaje piłkę mówiąc, np. pie (piesek), pa (papuga). Odgadujemy nazwę zwierzęcia i zabawa toczy się dalej.

3. „Moje zwierzę” – malowanie opuszkami palców.
Dzieci wykonują ćwiczenia dłoni „kura zbiera ziarna” – trzema palcami: kciukiem, wskazującym i środkowym uderzają o stolik. Wyjaśniamy, że te trzy palce będą im potrzebne do malowania. Każdy palec moczą w innym kolorze farby, malują zwierzę, które mają w domu lub chcą mieć.

4. „Liczymy kotki” – zabawa matematyczna. Rozkładamy sylwety kotów i układamy je w odpowiedniej kolejności, określając ich cechy: To jest duży czarny kot, większy kot szary i największy kot biały. Dzieci liczą, ile jest wszystkich kotków. Mówią, który kot jest duży, który większy, a który największy.  Następnie rozkładamy sylwety kotów i układa je w kolejności, określając ich cechy: To jest mały kotek czarny, mniejszy kotek szary i najmniejszy kotek biały. Prosimy by dzieci głośno policzyły, ile jest wszystkich kotków.

Zabawę można urozmaicać dodając kotki w danym rozmiarze i przeliczając je lub zabierając jednego, dwa kotki...Ile będzie wtedy kotków?

5. "Kundel Bury"- śpiewanie, zabawy przy piosence. https://www.youtube.com/watch?v=WBNzkZ-53ns